Warto też zwrócić uwagę, że nie jest to wykład kogoś, kto wiedzę o tym o czym mówi czerpał w bibliotekach czy z filmów - tylko jednego z wyższych funkcjonariuszy ZSRR, który zbiegł na zachód w 1970r. - czyli temat znał z autopsji...
Wpis jest dedykowany zwłaszcza dla zwolenników związków zawodowych, ruchów feministycznych, związków partnerskich i innych wynalazków "ruchów lewicowych" :)